To nie ciało jest problemem. Problemem jest ciągłe ocenianie siebie. - sesja kobieca Częstochowa
Czasem przychodzi moment, w którym przestajesz widzieć w sobie kobietę. Zaczynasz widzieć rzeczy do poprawy. Napięcie. Myśli, że „powinnaś wyglądać inaczej”. I nawet nie zauważasz, kiedy to staje się codziennością.
To nie ciało jest problemem. Problemem jest ciągłe ocenianie siebie. Sprawdzanie, czy już jest „w porządku”. Robiłaś już wiele, żeby poczuć ulgę. Coś działało, ale tylko na chwilę. A potem znów wracało poczucie, że to za mało.
Ulgę przynosi nie zmiana, tylko odpuszczenie. Moment, w którym nie trzeba się sprawdzać ani poprawiać. Nie trzeba nic robić. Nie trzeba niczego osiągać.
To nie jest decyzja ani zobowiązanie. To tylko chwila zatrzymania. Możesz być tu tyle, ile chcesz. Spokojnie. Bez pośpiechu. Zobaczyć, jak to jest nie stawać przed sobą w gotowości do obrony.
Jeśli czujesz, że to jest o Tobie, możesz zapisać to zdjęcie na później. Na moment, w którym znów zaczniesz patrzeć na siebie zbyt surowo i będziesz chciała sobie przypomnieć, że nie zawsze trzeba ze sobą walczyć.

